Prolog
Krwawa Mara, Krwawe Serce,Krwawe oczy, Krwawe ręce,
Krwawa Muza i Kochanek,
Bicz, katorga, Krwawy wianek.
Niewolnica, jakże piękna,
pochodzenia swego nie zna,
Bo nie dane było poznać,
nim oddali ją w ten koszmar.
Kim jest ta Niewiasta młoda,
co zbyt dużo wycierpiała,
Bita, truta, poniżana, do katorżniczej
pracy za młodu zmuszana.
Przyszedł do niej w śnie Zbawiciel,
od jej bólu odkupiciel.
Przysiągł zabrać ja z tego piekła,
by posłuszeństwa obrączka pękła.
Jak jej losy się potoczą, czy znów jako
niewolnice ją naznaczą? Czy spotka miłość
życia swego, jedynego ukochanego?
Czy ją zechce jej wybranek,
Który Piekła na wieki jest Panem?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz